Przejdź do treści

Wrocławscy marzyciele – wizjonerskie projekty architektoniczne z początku XX w.

Wystawy w bibliotece

Zapraszamy na wystawę prezentującą wrocławskie obiekty architektoniczne, które nigdy nie doczekały się realizacji. Źródłem inspiracji była dla nas wystawa zorganizowana przez Muzeum Architektury we Wrocławiu pt.: Gdyby. Postanowiliśmy zaprezentować materiały pochodzące ze zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu, dzięki którym możemy zobaczyć, jak wyglądałoby miasto, gdyby wcielono w życie śmiałe pomysły najlepszych wrocławskich architektów-wizjonerów z początku XX wieku.

Pierwsza grupa planów, którą chcielibyśmy przedstawić, dotyczy gmachu obecnego Uniwersytetu Wrocławskiego przy pl. Uniwersyteckim, zajmowanego wcześniej przez jezuicką Akademię Leopoldyńską ufundowaną w 1702 r. Jest to barokowy budynek o bardzo długiej elewacji (taki kształt został wymuszony skomplikowanym układem terenów zamkowych posiadanych przez zakon) z Wieżą Matematyczną. Uczelnia od początku swego istnienia borykała się z trudną sytuację lokalową, socjalną i materialną. Problemy nasiliły się w XIX w. Podkreślano, że żadna inna niemiecka szkoła wyższa nie ma tak trudnych warunków do pracy i nauki. Impulsem do zmian stała się rocznica powstania pierwszej państwowej uczelni we Wrocławiu obchodzona w 1911 r. W 1811 r. połączono Akademię Leopoldyńską z Uniwersytetem we Frankfurcie nad Odrą, czyli Viadriną i w ten sposób powstał pierwszy we Wrocławiu państwowy uniwersytet o nazwie: Universitas litterarum Viadrina Vratislaviensis. W związku z przygotowaniami do uczczenia tej rocznicy przeprowadzono kompleksową renowację i modernizację gmachu Uniwersytetu w l. 1895-1911. W oczekiwaniu na zbliżający się jubileusz rada miasta postanowiła również uporządkować najbliższe otoczenie uczelni i przekazała władzom Uniwersytetu w 1910 r. jako podarunek wykupione parcele przy pl. Uniwersyteckim od strony południowo-zachodniej. Prezent obwarowany był pewnymi warunkami m.in. koniecznością budowy wielofunkcyjnego domu studenckiego oraz poszerzenia obecnego placu i ulicy Uniwersyteckiej (Ursulinerstrasse) oraz ul. Więziennej (Stockgasse).

Pierwszy pomysł uporządkowania terenu przy Uniwersytecie przedstawił w 1910 r. wrocławski miejski radca budowlany Max Berg. Architekt pragnął stworzyć godną oprawę dla barokowego gmachu głównego. Próbował również rozwiązać problem całościowego widoku długiej fasady uczelni, spowodowany lokalizacją gmachu na załomie ulicy, a nie na głównej osi widokowej. Kolejną koncepcję zagospodarowania pl. Uniwersyteckiego zaproponował wrocławski architekt Karl Grosser w 1911 r., a w 1912 r. na prośbę Wilhelma II Hohenzollerna wykonał własnoręcznie modele istniejących i planowanych budynków przy pl. Uniwersyteckim. Zaprezentował je władcy, a później mieszkańcom Wrocławia i Berlina. Architekt poświęcił wiele przemyśleń, analiz, czasu i wysiłku, opracowując kolejne wersje projektu. Plany przebudowy pl. Uniwersyteckiego nie zostały zrealizowane, mimo że architekci próbowali ponownie zainteresować opinię publiczną nowymi wersjami swoich projektów: Karl Grosser w 1917 r., a Max Berg wraz z Albertem Kempterem w 1918 r. Pomysł na zabudowę placu powrócił w 1936 r. w 125. rocznicę powstania Uniwersytetu, ale również nie doczekał się realizacji. 

Druga grupa projektów z początku XX w., którą warto przedstawić, jest związana z trudną sytuacją urbanistyczną miasta, która pogłębiała się już od początku XIX w. Powierzchnia zabudowana nie zwiększała się proporcjonalnie do dynamiki przyrostu ludności. Władze miasta zainicjowały szereg działań zmierzających do poprawy warunków życia. Przede wszystkim znacznie rozszerzono granice miasta. Okazało się to jednak niewystarczające. Dalsze zmiany zostały zahamowane z powodu bardzo trudnej sytuacji gospodarczej i finansowej po I wojnie światowej. Wiele nowych pomysłów pozostało jedynie na papierze. Część zaś została zrealizowana znacznie później. W prace projektowe w ramach organizowanych przez miasto konkursów zaangażowali się niemal wszyscy architekci, którzy działali wówczas we Wrocławiu, a także twórcy z innych terenów Niemiec.

Nie sposób pominąć w tym miejscu jednego z najwybitniejszych architektów europejskich – Maxa Berga. Pełnił on funkcję miejskiego radcy budowlanego Wrocławia. Wiele czasu i wysiłku poświęcił, by spróbować rozwiązać problemy urbanistyczne miasta. W latach 1919-1921 Max Berg wspólnie z Ludwigiem Moshamerem i Richardem Konwiarzem przygotowali projekt zmian w centrum miasta zgodnie z zasadami nowoczesnej urbanistyki. Zakładali m.in. zmianę głównych tras komunikacji kolejowej oraz zmianę układu komunikacyjnego miasta przez poszerzenie i przebudowę ulic. Berg był pierwszym z niemieckich architektów, który zwrócił uwagę na możliwość poprawy problemów mieszkaniowych nasilających się po I wojnie światowej, dzięki budowie wieżowców. Jego dalekowzroczne plany obejmowały również zakładanie wokół Wrocławia miast satelitarnych w odległości ok. 30 km od centrum. Berg stworzył pierwsze projekty wieżowców w 1919 r., a w czerwcu 1920 r. przedstawił plany 4 biurowców na wystawie zorganizowanej przez Künstlerbund Schlesien i wrocławską Akademię Sztuki i Rzemiosła Artystycznego. Były to biurowce w Rynku, przy ul. Tęczowej (Siebenhufenerstrasse), przy ul. Podwale (Am Schweidnitzer Stadtgraben) i przy ul. Powstańców Warszawy (Lessingplatz). Każdy z obiektów miał pełnić inną rolę. Wieżowce Berga były jedną z pierwszych w Europie prób przeszczepienia koncepcji amerykańskich na grunt starego kontynentu. Architekt porównywał budownictwo tego rodzaju do gotyckich katedr i wież kościołów farnych. Projekty Berga zostały jednak odrzucone.

Konieczność rozbudowy miasta, a także rozrost administracji miejskiej spowodował, że władze miejskie i architekci zwrócili uwagę na obecny pl. Powstańców Warszawy (Lessingplatz), który znajdował się stosunkowo niedaleko centrum. Planowano wyburzyć znajdującą się tutaj nieużywaną gazownię oraz wybudować nową siedzibę dla rozrastającej się administracji urzędu miejskiego oraz nowy Most Cesarski (obecnie Most Grunwaldzki). Już w 1896 r. architekt Richard Plüddemann zaproponował w swoim wykładzie, a także artykule z 1909 r., budowę nowej siedziby władz miejskich na tym terenie. Inną koncepcję nowego ratusza przy pl. Powstańców Warszawy przedstawił Max Berg i Richard Konwiarz (1919-1920). Następny konkurs na projekt nowego ratusza z siedzibą straży pożarnej rozpisano w 1927 r. Nie wręczono pierwszej nagrody, natomiast drugą otrzymali autorzy dwóch projektów: Wilhelma Deffke z Berlina oraz Aleksander Müller z Würzen i Ferdinand Schmidt z Drezna. Po wielu dyskusjach przyjęto w 1928 r. do realizacji nagrodzony w kolejnym konkursie projekt nowego ratusza ówczesnego radcy budowlanego Hugo Althoffa i Alexandra Müllera. Plany również nie doczekały się realizacji. Jednak Feliks Bräuler - autor projektu obecnie istniejącego gmachu Urzędu Wojewódzkiego, który zaczęto wznosić od 1939 r., wykorzystał koncepcje rozwiązań przestrzennych z wcześniejszych planów konkursowych.

 

Marta Lange