Pożegnanie mgr Ewy Pitak

Z ogromnym żalem żegnamy naszą Koleżankę,
wieloletnią Pracowniczkę
Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu
st. kustosz dyplomowaną mgr Ewę Pitak
która odeszła 21 października 2020 r.

Dyrekcja i Pracownicy
Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu

Wspomnienie:

Mgr Ewa Pitak ukończyła studia Bibliotekoznawcze na Uniwersytecie Wrocławskim w 1973 roku, broniąc pracy magisterskiej o drukarstwie rodziny Schedlów w seminarium prof. dr. Bronisława Kocowskiego. Była zdolną i pracowitą studentką z zadatkami na badacza naukowego, czego wyrazem było przyjęcie jej na staż asystencki, a rok później zatrudnienie na stanowisku asystenta.

Jako dydaktyk prowadziła jednak ćwiczenia z zakresu rzeczowego opracowania zbiorów oraz historii nauki. W tym kierunku poszły też Jej zainteresowania badawcze, które zasygnalizowała artykułem Klasyfikacji piśmiennictwa w ramach nauki o książce, opublikowanym w ósmym tomie „Studiów o książce”*1978). Wiedza związana z pracą magisterską zaowocowała zaś szeregiem haseł w suplemencie Słownika pracowników książki polskiej (1986).

Jednak ostatecznie zdecydowała się na zatrudnienie w Bibliotece Uniwersyteckiej, dokąd przeszła na początku lat osiemdziesiątych. Najpierw pracowała w Oddziale Bibliologicznym i Czytelni Zbiorów Specjalnych, potem - w drugiej połowie lat osiemdziesiątych - jako kierownik Oddziału Opracowania Zbiorów Zabezpieczonych. W 1996 roku została kierownikiem Oddziału Informacji Naukowej. Ze względu na swą gruntowną wiedzę, wieloletnie doświadczenie zawodowe i doskonałą znajomość zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej – w lipcu 2009 r. powierzono jej funkcję wicedyrektora ds. zbiorów specjalnych. Funkcję tę sprawowała, aż do przejścia na emeryturę we wrześniu 2018 roku.

W pracy dała się poznać jako doskonały fachowiec z ogromną wiedzą teoretyczną i praktyczną. Całe swoje życie zawodowe związała z Biblioteką Uniwersytecką, przyczyniając się do jej rozwoju na wielu płaszczyznach. Jednocześnie zapamiętamy Ją jako ciepłego, dobrego Człowieka o bardzo wysokiej kulturze osobistej.

Żegnamy Cię Ewo…